3. Historia
oraz informacje bieżące na temat działalności Stowarzyszenia Atletycznego
Ving Tsun w Polsce
4.
Relacja z wyjazdu do Hong Kongu przedstawicieli Stowarzyszenia Atletycznego
Ving Tsun (jesień 1999r.)
Dla członków stowarzyszenia organizowane są zajęcia szkoleniowe w formie stałych zajęć w elitarnych, kilkunastoosobowych grupach, odpowiadających poziomowi zaawansowania.
Centralna szkoła od września 1998 mieści się w Domu Studenta Uniwersytetu
Warszawskiego przy ul. Smyczkowej 5/7.
Zajęcia odbywają się 7 dni w tygodniu w grupach od początkujących
do zaawansowanych i obejmują: technikę wybranego systemu kung fu, odczyty,
prelekcje, projekcje filmów szkoleniowych, dokumentalnych i itp. W soboty
i niedziele prowadzone są zajęcia seminaryjne dla osób spoza Warszawy
Od września 1999 terminy zajęć Ving Tsun Kuen dla początkujących są następujące: środy 17.30-18.30, soboty 12.00-13.00. Zajęcia z Yang Taiji quan odbywają się w piątki o o godzinie 17.30. Zaawansowani mają zajęcia każdego dnia tygodnia oraz w weekendy.
Zajęcia prowadzą: Sifu mgr Janusz Szymankiewicz oraz doświadczeni
instruktorzy:
mgr Mariusz Pietkuń, Paweł Papliński, Radosław Mikołajczuk, mgr inż.
Marek Tusiewicz, dr inż. Paweł Piotrowski
Inne szkoły poza Warszawą.
Poza Warszawą samodzielną działalność ma prawo prowadzić jedynie
szkoła w Toruniu.
Adres:
Toruńskie Towarzystwo Ving Tsun Kung Fu
87-100 Toruń, ul.Konstytucji 3 Maja 13A/39
tel.:(056) 6456962
Zajęcia odbywają się w klubie osiedlowym Zodiac przy ul.Wyszyńskiego
6 we wtorki i czwartki o godz. 19.00 20.30.
Prowadzący: instruktor Piotr Kolkowski
W pozostałych miastach (Białystok, Kielce, Lublin, itd.) zajęcia odbywają
się jedynie w ramach pracy własnej i w formie seminariów organizowanych
dla tzw. dojeżdżających członków Stowarzyszenia w Warszawie lub ich miejscach
zamieszkania.
Co roku organizowany jest też obóz treningowy w pieknych krajobrazowo miejscach Polski. Zakwaterowanie w murowanych pawilonach, dobre posiłki, z możliwość kąpieli. Zajęcia obejmują dwa treningi dziennie, projekcje filmów szkoleniowych oraz wykłady a także imprezy integracyjne. Obóz jest tak pomyślany, że mogą w nim brać udział całe rodziny. Koszty uczestnictwa w formie tzw. ruchomej składki członkowskiej, są wyjątkowo atrakcyjne i konkurencyjne dla wszelkich propozycji komercyjnych.
W roku 1999 obóz odbył się w miejscowości Błonie koło Tarnowa
w dniach 18.07.99 1.08.99r.
Fotoreporeportaż z obozu letniego w Błoniach koło Tarnowa z roku 1999. (autor zdjęć Mariusz Pietkuń)
Okocim, kobiety i spiew
Cholera wiatr wieje, jak ja mam trafić?
Przyrost naturalny na obozie jest duży, efekty
widać napierwszym planie
Chyba rozdeptałem mrówkę!
Narzędzia tortur, również dla spragnionych
ciszy turystów
Janosik przy mnie wysiada !
Skręcający w prawo mają pierszeństwo uderzenia
zgodnie z zasadami ruchu pojazdów
Sifu w akcji ! - kobiety zamarły w bezruchu
Fotoreporeportaż z obozu letniego w Ocyplu w 1998 roku. (autor zdjęć Mariusz Pietkuń)
Będę walił do wieczora aż pęknie !
Autor podpisów: Paweł Piotrowski
Dla członków stowarzyszenia
organizowane są zajęcia szkoleniowe w formie stałych zajęć w elitarnych,
kilkunastoosobowych grupach, odpowiadających poziomowi zaawansowania. Centralna
szkoła od września 1998 mieści się w Domu Studenta Uniwersytetu Warszawskiego
przy ul. Smyczkowej. Zajęcia odbywają się 7 dni w tygodniu i obejmują:
technikę wybranego systemu kung fu, odczyty, prelekcje, projekcje filmów
szkoleniowych, dokumentalnych i itp. Pozostałe grupy treningowe w
Warszawie działają przy Studium WF Politechniki Warszawskiej (kompleks
Riviera-Remont), przy ul. Waryńskiego. Poza Warszawą samodzielną
działalność ma prawo prowadzić jedynie szkoła w Toruniu. W pozostałych
miastach (Białystok, Kielce, Lublin, itd.) zajęcia odbywają się jedynie
w ramach pracy własnej i w formie seminariów organizowanych dla tzw. dojeżdżających
członków Stowarzyszenia w Warszawie lub ich miejscach zamieszkania. Co
roku organizowany jest też obóz treningowy w pieknych krajobrazowo miejscach
Polski. Zakwaterowanie w murowanych pawilonach, dobre posiłki, z możliwość
kąpieli. Zajęcia obejmują dwa treningi dziennie, projekcje filmów szkoleniowych
oraz wykłady a także imprezy integracyjne. Obóz jest tak pomyślany, że
mogą w nim brać udział całe rodziny. Koszty uczestnictwa w formie tzw.
ruchomej składki członkowskiej, są wyjątkowo atrakcyjne i konkurencyjne
dla wszelkich propozycji komercyjnych.
Stowarzyszenie Atletyczne
Ving Tsun w Polsce naucza według typowych zasad stosowanych w rodzinnych
szkołach kung fu w dawnych Chinach. Nie liczy się tu żaden umowny stopień
(bo ich nie ma), ale wkład pracy i faktyczne umiejętności. Pozycja w hierarchii
szkoły wynika z zasady starszeństwa, ale wiąże się to ze szczególną odpowiedzialnością.
Nic nie jest dane raz na zawsze. Tu trzeba potwierdzać się stale, w każdej
chwili życia.
Pozwolę sobie tu na
kilka osobistych refleksji. Moi uczniowie nie muszą przechodzić rytuałów
i stosować się do zasad, które ja spotkałem w Chinach, a które wiążą się
z wstąpieniem i nauką w prawdziwej szkole kung fu. Ja jestem biały i oni
są biali. Swoje oddanie sztuce walki i szkole, muszą udokumentować przede
wszystkim ciężką pracą. Żeby zostać faktycznie uznanym za ucznia potrzeba
minimum 5 lat treningu pod okiem Sifu", żeby zostać zakwalifikowanym do
osobistego tongu minimum 7 - 10 lat treningu. Taki adept jest oceniany
nie tylko za przychodzenie na treningi, ale również jego poziom umysłowy,
lojalność, oddanie sztuce walki, koleżeńskość, okazywany szacunek. Musi
być też zaakceptowany przez swoich braci kung fu, oraz spełnić inne warunki,
które są jednak wewnętrzną sprawą Stowarzyszenia i nie będą tu poruszane.
Nie ma to nic wspólnego
z siłą fizyczną adepta (bo wzrasta ona w sposób naturalny z latami treningu),
czy pieniędzmi (członkowie tongu a często i uczniowie nie płacą za naukę).
Ma to zaś zawsze związek z pojęciem tzw. dobrego serca".
W Polsce, na przestrzeni
lat uczyłem bezpośrednio kilka tysięcy osób. Do chwili obecnej status formalnego
ucznia posiedli jedynie: P.Duszyński, A.Rychta, P.Piotrowski, P.Szawernowski,
M.Cydzik, M.Tusiewicz, P.Bieszke i Sł. Wolski, a wymieniłem tu również
tych, którzy z różnych względów zawiedli pokładane w nich zaufanie. Aktualnie
poziom wtajemniczenia osobistego tongu posiedli: A.Urbanowski, P.Kolkowski,
R.Mikołajczuk, P.Papliński, M.Pietkun i M.Majchrzak. I to już wszyscy.
Na koniec wyróżnię
tu zasady obecne w szkole Ving Tsun kung fu wg. systemu Wong Shun Leunga
w Polsce dotyczące walki, a mające odniesienie i do innych systemów walki
oraz mające przypominać ćwiczącym, że to co ćwiczą, jest realną sztuką
walki, że ginęli i odnosili rany ludzie, by ta wiedza dotarła do naszych
sal treningowych. Że ćwiczący wg. tych zasad systemowych biorą na siebie
szczególną odpowiedzialność, która wyraża się w przyjacielskich uczuciach
dla współćwiczących, chronieniu i przekazaniu następnym pokoleniom tego
systemu walki, stosowaniu techniki jedynie w sytuacjach zagrożenia życia,
wyrzekania się walki w imię próżnych lub niegodziwych ideałów.
Oto te rzeczywiste prawdy prawdziwej walki:
Wong Shun Leung i J. Szymankiewicz
Zapisy do sekcji treningowych, obozy i seminaria
Jeżeli zainteresowała cię
nasza działalność i chcesz spróbować swych sił w ramach naszej oferty programowej,
chcesz uzyskać więcej informacji, to wypełnij zamieszczoną ankietę i prześlij
ja na wskazany adres:
----------------------------------------------------------------------------------------
-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Imię i Nazwisko ( nazwa stowarzyszenia lub innej jednostki organizacyjnej)
-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Adres korespondencyjny
Jestem (jesteśmy) zainteresowany zajęciami w zakresie systemu:
Ving Tsun kuen Yang
Taiji quan Bagua zhang
Centrum Terapeutycznego Niekonwencjonalnej Medycyny Chińskiej
A. W systemie:
B. W grupach:
Raz w tygodniu
Wieloosobowych
Dwa razy w tygodniu
Kilkuosobowych
Trzy razy w tygodniu
Indywidualnie
C. W zależności od typu:
D. Dla dojeżdżających:
Regularnymi
W niedzielę
Seminaryjnymi
W sobotę i niedzielę
E. W miejscu zamieszkania lub w szkole członka zbiorowego:
Seminaria jednodniowe
(3 godziny)
Seminaria dwudniowe (2 x 3 godziny)
Seminaria trzydniowe ( 3 x 3 godziny)
-----------------------------
------------------------------
-------------------------------
(Data)
(Miejscowość)
(Podpis, pieczęć)
4. Relacja z wyjazdu do Hong Kongu przedstwicieli Stowarzyszenia Atletycznego Ving Tsun (jesień 1999r.)
Sensacyjna międzynarodowa konferencja mistrzów instruktorów Ving Tsun kung fu w Hong Kongu oraz wizyta w Foshan - miejscu prawdziwych narodzin Ving Tsun kung fu.
W dniach 5 - 10 listopada 1999 r., w pięćdziesiątą
rocznicę rozpoczęcia publicznego nauczania systemu Ving Tsun kung fu w
Hong Kongu, odbył się tam niespotykany w historii chińskich sztuk walki
mityng i konferencja kilkuset mistrzów i instruktorów tego systemu walki
z całego świata.
Na konferencji byli obecni wszyscy liczący się mistrzowie i
instruktorzy. Reprezentowane były takie kraje jak: Chiny, Australia, USA
z wydzieloną dużą grupą z Hawajów, Kanada, RPA, Niemcy, Anglia, Francja,
Ukraina, Rosja, Włochy i oczywiście Polska reprezentowana w osobach Sifu
J.Szmankiewicza i instruktora M.Pietkuna.
Konferencja rozpoczęła się od wizyty uczestników
na grobie byłego wielkiego mistrza Yip Mana zmarłego w 1972 r. Usytuowany
on jest na zboczu góry w miejscowości Fanling. Zgodnie z chińskim zwyczajem
po zapaleniu trociczek i oddaniu pokłonów, uczestnicy raczyli się pieczoną
wieprzowiną i napojami. Ilustracja poniżej.
Na scenie auli Wa Ying College prezentowały
się szkoły i stowarzyszenia w formie pokazów, wystąpień czy odczytów reprezentujących:
Wong Shun Leunga, Williama Cheunga (który sam poprowadził pokaz), Victora
Kana, Dun Waha, Yip Chuna, Yip Chinga, Tsui Sheung Tina, Moy Yata, Samuela
Kwoka, Jima Funga, Francisa Wonga, Alana Gibsona, Beny Menga i wielu
wielu innych a także członkowie dyrektoriatu Hong Kong Ving Tsun Athletic
Ass. w osobach min. Siu Yuk Mana. Przez scenę przewinęło się blisko dwieście
osób. Zaprezentowano wszystkie elementy techniczne systemu. Interesującym
elementem były zawody w formie pokazu w chi sao pomiędzy klubami studenckimi
politechniki i uniwersytetu miejskiego Hong Kongu i wolnej walce w
wykonaniu Chu Hok Yina i jego uczniów.
Oddzielna część konferencji poświęcona była pamięci
najwybitniejszego wojownika Ving Tsun drugiej połowy XX wieku - Gong Sao
Wong Shun Leungowi. Przedstawiciel władz Ch.R.L. przekazał wdowie honorowe
upominki. Pokaz władania kijem dał Cliff Au Yeung. Ilustracja poniżej.
Wystąpienie D. Petersona w języku angielskim i chińskim
poruszyło zebranych. Następnie na scenę poproszono wszystkich obecnych
na uroczystości uczniów mistrza. Z miejsc podniosło się wielu uczestników
konferencji.
Po oficjalnym zakończeniu konferencji tańcem smoka i pamiątkowym
zdjęciu grupowym, do którego potrzebne było boisko szkolne, uczestnicy
wyruszyli statkiem w górę rzeki Perłowej do Shunde i Foshanu na spotkanie
z tamtejszymi szkołami Ving Tsun i Weng Chun. Wstępnie ustalono, że takie
spotkania i konferencje będą się odbywać co trzy lata.
Trzeba powiedzieć, że osoba aktora Brucea
Lee staje się kultową w Ch.R.L. Na przedmieściach Shunde znajduje się mała
enklawa mieszkalna w których jest min. domek, w którym zamieszkiwali przodkowie
tego aktora. Obecnie staraniem władz stworzono tam poświęcone jego pamięci
małe muzeum. Ilustracja poniżej.
Po odwiedzinach w tym mini muzeum udaliśmy się na spotkanie i
wymianę doświadczeń do wielkiego ośrodka sportowego w Shunde. Na trybunach
zasiedli mieszkańcy a na trybunie honorowej władze prowincji i miasta.
Na planszy prezentowali się mistrzowie miejscowej organicacji kung fu
oraz klubu policyjnego a także uczestnicy konferencji Ving Tsun. Dla praktyków
tego ostatniego systemu walki ciekawostka będzie, iż w Shunde również uprawia
się odmianę tej sztuki walki pochodzącą od Yuen Chai Wana - brata znanego
nauczyciela Yuen Kai Sana. Mogliśmy zobaczyć formy w wykonaniu miejscowych
praktyków, które różniły się znacznie od powszechnie znanej wersji tego
systemu kung fu. Mityng w hali Shunde zakończył pokaz tańca lwa wykonany
brawurowo przez dwie kobiety z klubu policyjnego. Prezentowany układ był
tak trudny i dynamiczny, że owacji i gratulacjom nie było końca.
Foshan pod Kantonem, to miejsce, gdzie system
Ving Tsun kuen faktycznie się rozwinął i okrzepł, zanim rozprzestrzenił
się poprzez Hong Kong na cały świat. Wprawdzie udokumentowane korzenie
systemu łączą go z inną miejscowością z tego regionu tj. Zhaoqing, gdzie
powstała jego pierwotna forma i skąd zawędrował do Foshanu i min. grupy
operowej Czerwona Dżonka, to jednak ostateczną wersję oraz techniki z
użyciem tradycyjnej białej broni zostały rozwinięte właśnie w tej drugiej
miejscowości. Aktualnie różne odmiany tego systemu w formach bardziej lub
mniej wzbogaconych przez inne miejscowe techniki, można zobaczyć w różnych
miejscach prowincji Guandong min. Guangchow i Shunde. Głównym jednak centrum
pozostaje (poza oczywiście Hong Kongiem i ta linią przekazu) Foshan. Występuje
on tu pod dwiema różnymi metodami, nazwami Ving Tsun - od imienia związanego
z porą roku i Weng Chun - jak się uważa od nazwy budynku. Optycznie obie
odmiany są do siebie momentami podobne.
W pierwszej połowie XIX wieku Ving Tsun kung fu
zyskało wielką sławę w prowincji dzięki mistrzowi Leung Jun (Liang Zan
w dialekcie pekińskim), któremu nadano przydomek króla wolnej walki.
Leung Jun był aptekarzem i zamieszkiwał w pobliżu wiekowej Świątyni Przodków.
Dom w którym mieszkał zachował się do czasów współczesnych. Ilustracja
poniżej.
Do najwybitniejszych uczniów Leung Juna zaliczali się jego synowie Leung Chun i Leung Bik, Chan Wah Shun oraz Wah o przydomku Chong. Po śmierci Leung Juna ok. 1870 r. na czele systemu w Foshan stanął Chan Wah Shun. Wiadomo, że miął on w okresie 36 lat nauczania, jedynie 16 uczniów i że nauczał w Świątyni Przodków rodziny Yip. Przez wiele lat kojarzono ją ze świątynią w pobliżu domu mistrza Leung Jun. Obecnie w świątyni tej znajduje się muzeum, w którym blisko 1/3 miejsca poświęcona jest Ving Tsun. Znajdują się tam min. archiwalne zdjęcia manekina, zamocowanego na sampanie pływającym po rzece Perłowej. Ciekawostką jest to, że posada on dwa komplety rąk usytuowane w stosunku do siebie pod kątem prostym. Podobna wersja manekina występuje współcześnie w systemie Pao Falein Wing Chun. Ilustracja poniżej.
Faktycznie jednak rodowa świątynia klanu Yip znajdowała się w innym miejscu. Obecnie usytuowany jest tam wielki skwer. Na zdjęciu autor stoi w miejscu gdzie była prawdziwa świątynia przodków klanu Yip i słynna szkoła Chan Wah Shuna. Miejsce to tak jak i miejsce usytuowania kompleksu nie istniejących już budynków mieszkalnych i sklepów zlokalizował syn Yip Mana - Yip Chun. Do szkoły Chan Wah Shuna uczęszczał młody Yip Man a po jego śmierci w 1905 r. uczył się u Leung Bika. Od 1913 r. samodzielnie rozwijał system Ving Tsun w oparciu o obie metody treningowe swoich nauczycieli. W 1949 r. przeniósł się do Hong Kongu, gdzie rozpoczął publiczne nauczanie Ving Tsun kung fu w związku zawodowym pracowników restauracji. Ilustracja poniżej.
Uczestnicy konferencji - wśród których byli Sifu
J. Szymankiewicz i inst. M Pietkun - byli gośćmi Stowarzyszenia Chin Woo
z Foshan, w ramach którego działają min. różne szkoły Ving Tsun i Weng
Chun. W czasie pokazów w Shunde i Foshanie, mieliśmy okazje zobaczyć wszystkie
formy i chi sao sześciu wersji tych systemów. Prezentacje obejmowały szkoły
pochodzące od: ucznia mistrza Yip Mana - Lun Jie w wykonaniu jego uczniów
(on sam zasiadał na trybunie honorowej), nawet tu już w dwóch wersjach
nieznacznie się różniących; szkołę pochodzącą od Pang Nam (1911 - 1995),
który był uczniem Chiu Chau, Lai Yip Chi, Yip Mana i innych, ćwiczył on
też inne systemy południowe, na bazie których rozwinął swoją wersję tego
systemu kung fu. Prezentowała się też szkoła pochodząca od mistrza Yuen
Kai San z Guangchow. Prezentowały się wreszcie szkoły pochodzące od innych
uczniów Chan Wah Shuna. Dla nas osobiście interesujące były prezentacje
różnych sposobów ćwiczenia chi sao tj. tzw. złączonych lub lepkich rąk.
Takiej specjalnej metody treningowej stosowanej w tym systemie. Przykładami
takich odmian treningowych, zrozumiałych jedynie dla praktyków tego systemu,
było oparcie chi sao nie o wyjściową formę pon chi sao, ale o lap sao.
Inny przykład to zamiast pon chi sao, toczenie dłoni wokół nadgarstków.
Jeszcze inna odmiana opierała się o wykonywanie ruchów po bardzo dużych
kołach, wychodzących poza obrys ciała ćwiczącego. Kolejny przypadek to
rozpoczynanie pon chi sao w pozycji skośnej a nie klepsydry. Niektóre prezentacje
były zupełnie dziwne i nie do końca zrozumiałe.
Po zakończeniu pokazów gości i gospodarzy, rozpoczęły
się dyskusje i wymiany technik w mniejszych gronach, na terenie całego
olbrzymiego obiektu treningowego stowarzyszenia Chin Woo. Dla nas Polaków
interesująca była konfrontacja z kolejnymi pięcioma uczniami
mistrza Lun Jie.
Nasze spotkanie z Lun Jie i jego uczniami przedłużało
się a on sam pokazał nam niektóre swoje metody treningowe oparte o drewnianego
manekina. Umówiliśmy się na jeszcze jedno spotkanie następnego dnia. Ilustracja
poniżej.